pogubiona...

2008-11-02 17:04:54


Tyle się dzieje... Żeby to wszystko opisać, potrzebowałabym miesiąca wakacji i trzech klawiatur. Jedna by nie wytrzymała, a druga zwiała gdzie pieprz rośnie na samą myśl o tym, jak ją wymęczę.
Kłopoty z bliskimi, nowi znajomi sprawiają coraz to bardziej emocjonujące niespodzianki, tuż obok mnie historia przerażająco się powtarza, znów trafiłam na podłego tchórza. Uśmiecham się i idę dalej. Mam masę pracy! Nauka, nauka, nauka. Czytanie, czytanie, czytanie.
Zamawiam dobę na 24 godziny.

Rany, no naprawdę nie wiem, kiedy napiszę coś dłuższego...

skomentuj (2)
Strona główna